z tego co mi wiadomo chłopaki nie grają coverów. Dobry kawałek szczególnie w wersji langerrowo-ostroskiej a ogólnie o tsd można powiedzieć że to pozytywni wariaci, z deka odbiegający od szarej rzeczywistości. Jak dla mnie plus za nie wpisanie się w schematy. Czary na koncertach, zaklęcia na płycie. kariera pewno ich czeka, ale nie na pewno w tym zaściankowym, zacofanym i średniowiecznym kraju.
wpis edytowany 30.01.2011 20:59:05
Za oknem słońce budzi się Ja zaczynam z nią wstępną grę Alkoholem upojenie Uśpiło jej myślenie Żebym mógł z nią raz po raz całować się